Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

~kolanaVVruchu





zaczajone


njan dog?


brakuje mi wiercenia dziur w kolanach wiertarką w tym lesie - w ramach windykacji raty.
I jakoś mało twojego w tym jest.


zapalam papierosa i hajda w internety. jeszcze zapałka kręci się ruchem batuty ("dawaj, dawaj, klarnet, kurwa, dawaj ! "), a ja już obsikuję te 10 codziennych stron. pierdołki od znajomych, nagłówki z info, memy z borsukami. i znowu ktoś rzuca palenie, bam! Świetlicki, bam! Świetlicki czytany kiedyś dla kogoś. Jakoś bez większych, tych. BAM! W którymś tam "naście" (choć przecież on głównie znany z tych maleńkich ranek na dłoni i patrzenia po ścianach) jakaś mała masłowska gnieździła się w hotelu forum. a teraz tam leżaki i hipsterzy, że aż wstyd kupić piwo. Butelki fritzla trzymane etykietą na widoku. Sztuczna plaża i sztuczne pozy na leżakach. Jak przyjdzie zima, a przyjdzie, to mocny wiatr mógłby oderwać z hotelowej bryły cały ten szarobeton i wtedy okazałoby się, że to wielka kostka lodu z zamarzniętym potworem w środku. Zapalam nowego papierosa. Ktoś w internetach znów rzuca palenie. Przynajmniej w niezłym stylu. Poprawnie. Tylko ten świetlicki. jeszcze kilka lat temu dupa świeciła mu nocą (tak, od nazwiska), a teraz siedzi z gołębiami na gzymsie empiku i nawet srać nie umie. przynajmniej nikt o tym nie słyszał, nikt się nie skarży. Ja palę 20 dziennie i też się nie skarżę. Może tylko, że 40 nie mogę.


tak, mnie natomiast przypomina się popołudnie, kiedy mój przyjaciel wyprosił na ciężkim kacu, w trakcie którego zachowywał się jak ofiara wypadku samochodowego, kręcąca się przez jakiś czas z kawałkiem szyby wbitym w czoło i machając nogami, które trzymał w rękach, swoją dziewczynę o pójście do najbliższego sklepu w celu realizacji listy zakupów, na której pomiędzy cukrem a cytryną, nie wiedząc skąd, była wpisana pozycja "miłość i seks między mężczyznami w kapeluszach".




!


wypadałoby może tu w komentarzu coś poszyć, ale znowuż podszytu nie wypada zaprószyć, jestem mocno zdziwiony, bo wychodząc zakurzyć, jeszcze przez 10 minut będę mógł się tym wzruszyć.


trioskopia?


w matematyce się trochę rymuje:
plus z cosinusem, minus z sinusem,
dzielenie z twierdzeniem, funkcje z koniunkcją.
ale też z punkcją.
gdy taka jest kręgosłupa,
to oczy w słup - jak stałeś żeś, tak upadł.


nono.


macania.






Hej, a to nie jest stare? To nie jest z limanowskiego?


Głowa do poidła dla koni, tuż po tym jak wróciłaś do miasta z Elim Wallachem przewieszonym przez siodło ?


bardzo fajny rytm. zwłaszcza w zdaniu "tyle dziewczyn a bezczyn"




Bo wie Pani – wierszyk,
To rytm, rym, szyk i szerszy
nerw w oku i oka filtr.
Wierszyk, nie wiersz, to flirt
i spacerek po zaułkach,
gdzie się rozmawia o cipkach i pszczółkach,
nurzanej psychocie, waniennym
odpływie, ch-ućzu-ciach,
Stoyi Doll, barowych ćmach.
W sypkim rytmie: bazy i derywaty,
nie tłuc łyżką
po ściance szklanki herbaty.
(Pisząc pyszni jesteśmy z nadwyżką).


W reformie formy potencjał, mon-
-ter zdań, co krtań głaskać powinny,
a nie drapać. A plon?
- Plon to kod - własny i inny.


tu się nic nie rymuje, najbardziej romantycznym wyznaniem jest "bez tiebja pizdiec"


jaja starego Optimusa Prime'a : )


trzy kacje



1 2 3 4 5 6 ... 24 Następna strona
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt